Od 01 stycznia 2014r zgodnie z Rekomendacją S kredytobiorcy muszą posiadać 5% wkładu własnego, a okres kredytowania nie może przekraczać 35 lat.

Mieszkanie dla Młodych”

Główne założenia programu „Mieszkanie dla Młodych”

Ideą programu jest uzyskanie dofinansowania wkładu własnego, aby ułatwić Klientom nabycie ich pierwszego w życiu mieszkania. Wniosek o dofinansowanie wkładu własnego składany jest przez Klienta razem z wnioskiem o udzielenie kredytu mieszkaniowego.

Nie można uzyskać dofinansowania bez zaciągnięcia kredytu.

Przeznaczenie kredytu

Kredyt jest przeznaczony na sfinansowanie zakupu nowowybudowanego lub będącego w

budowie domu jednorodzinnego lub lokalu mieszkalnego od podmiotu, który buduje mieszkania w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej.

Kto może skorzystać z Programu?

a) Małżonkowie (jeżeli wniosek składają małżonkowie, warunek wieku 35 lat dotyczy młodszego małżonka)

 

  1. Osoby samotnie wychowujące przynajmniej jedno dziecko własne lub przysposobione. UWAGA!

Możliwość uzyskania dofinansowania dotyczy również sytuacji kiedy partnerzy pozostają w nieformalnym związku i w praktyce razem wychowują dziecko – w takiej sytuacji o dofinansowanie może się ubiegać albo ojciec albo matka (jako osoba samotnie wychowująca dziecko).

 

  1. Osoby niepozostające w związku małżeńskim, inne niż wskazane w pkt. 2 – tzw. „single”

 

b) Osoba wynajmująca lokal mieszkalny, który będzie finansowany kredytem MdM

 

Pod warunkiem, że:

  • beneficjent MdM musi być pierwszym i jedynym najemcą lokalu mieszkalnego oddanego do użytkowania po 31 grudnia 2012r., a umowa najmu zawarta musi być z deweloperem (dotyczy to wyłącznie lokali mieszkalnych budownictwa wielorodzinnego).

 

Max. wiek wnioskodawcy - 35 lat - złożenie wniosku o udzielenie kredytu musi nastąpić do końca roku kalendarzowego, w którym Wnioskodawca kończy 35 lat.

 

Osoba/ osoby wnioskujące o dofinansowanie nie mogły posiadać wcześniej własnej nieruchomości.

UWAGA! Z programu nie będą wyłączone osoby, które posiadają lub posiadały część ułamkową prawa własności mieszkania.

Limity cenowe w Programie na IQ 2014 roku

 

Wysokości średnich wskaźników przeliczeniowych (stan na I kwartał 2014 r.) pomnożona przez wskaźnik 1,1, dane w PLN


Podane powyżej limity cenowe są już pomnożone przez wskaźnik przeliczeniowy 1,1 (w tej formie są publikowane na większości stron rządowych oraz przez Banki).

 

Limity podawane bezpośrednio na stronie BGKu nie są pomnożone przez wskaźnik przeliczeniowy 1,1 więc biorąc dane z BGKu należy pamiętać o odpowiednim przeliczeniu, aby wskaźnik był prawidłowy.

Przypominam wzór:

Cena zakupu mieszkania ≤ Współczynnik 1,1 x powierzchnia użytkowa mieszkania x średni wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych, obowiązujący w gminie, na terenie której położone jest mieszkanie.

Maksymalna wysokość finansowego wsparcia

Maksymalne wysokość finansowego wsparcia w poszczególnych lokalizacjach (PLN), stan na I kwartał 2014 r.

(zaokrąglenie do pełnych zł, powierzchnia mieszkania - 50m2)


Mieszkania kwalifikujące się do Programu „MdM”

Mieszkanie:

  • jest położone na terenie Rzeczypospolitej Polskiej,

  • będzie służyć zaspokojeniu własnych potrzeb mieszkaniowych Kredytobiorcy,

  • zostanie po raz pierwszy zasiedlone przez Kredytobiorcę,

  • powierzchnia użytkowa mieszkania nie przekracza odpowiednio :

    • 75 m2 dla lokalu mieszkalnego, 100 m2 dla domu jednorodzinnego,

    • 85* m2 dla lokalu mieszkalnego, 110* m2 dla domu jednorodzinnego – wyłącznie w przypadku, gdy w dniu złożenia wniosku o udzielenie kredytu Klient wychowuje przynajmniej troje dzieci własnych lub przysposobionych.

Cena zakupu mieszkania nie może przekroczyć kwoty stanowiącej iloczyn:

 

Cena zakupu mieszkania = Współczynnik 1,1 x powierzchnia użytkowa mieszkania x średni wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych, obowiązujący w gminie, na terenie której położone jest mieszkanie.

Parametry kredytu w Programie

 

  • Wyłącznie na zakup lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego na rynku pierwotnym

  • Wyłącznie w PLN

  • Wysokość kredytu musi stanowić co najmniej 50% ceny zakupu mieszkania

  • Na okres co najmniej 15 lat

 

UWAGA! Nie oznacza to jednak, że Klient musi spłacać kredyt przez co najmniej 15 lat, Klient może spłacić kredyt w dowolnym terminie trwania umowy kredytowej bez konieczności zwrotu uzyskanego dofinansowania (należy pamiętać, że w terminie do 5 lat od uzyskania własności nie może mieszkania sprzedać, wynająć, nabyć kolejnej nieruchomości).

 

 

Dofinansowanie wkładu własnego – 2 rodzaje dofinansowania

 

Wyskość dofinansowania liczona wg. wzoru

klient

Udział % dofinasowania

 

Powierzchnia lokalu

 

wskaźnik

Wnioskodawca w dniu złożenia w Banku wniosku o dofinansowanie wychowuje przynajmniej jedno własne lub przysposobione dziecko,.

15% lub

x

a) powierzchnia

użytkowa mieszkania

gdy powierzchnia

mniejsza niż 50 mkw) lub

 

x

średni wskaźnik

przeliczeniowy kosztu

odtworzenia 1 mkw

powierzchni użytkowej

budynków

mieszkalnych,

obowiązujący w gminie,

na terenie której

położone jest mieszkanie

w dniu złożenia w Banku

 

Pozostali

10%

b) 50 mkw , gdy powierzchnia większa niż 50 mkw

 

 

WAŻNE!

Jeśli Klient w momencie wnioskowania o dofinansowanie wychowuje 3 lub więcej dzieci dalej otrzymuje dofinansowanie w wysokości 15%. Aby otrzymać 15% plus 5% w okresie pierwszych 5 lat Kredytobiorcy musi się urodzić (czy też przysposobić) 3 lub kolejne dziecko.

 

Uruchomienie dodatkowego dofinansowania w wysokości 5% następuje bezpośrednio na konto Banku – spłata kapitału. W przypadku, kiedy do spłaty kredytu pozostałaby kwota niższa niż wysokość 5% dofinansowania uruchomiona zostaje tylko maksymalna potrzebna kwota – Klient nie ma możliwości otrzymania pozostałej z 5% części.

 

Średni wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 mkw powierzchni użytkowej zostaje przyjęty z dnia wnioskowania o kredyt.

 

UWAGA:

- wysokość ostatniej transzy nie może być niższa niż kwota dofinansowania

 

- wpłata środków w innym terminie niż pierwotnie wskazanym przez Klienta, musi nastąpić w tym samym roku kalendarzowym, który pierwotnie został wskazany.

 

Brak dokonania wypłaty ostatniej transzy z dofinansowaniem w roku, który w umowie kredytowej zadeklarował klient oznacza utratę prawa klienta do dopłaty!

 

Przyczyny braku możliwości otrzymania przez Klienta dofinansowania, utraty dofinansowania

  1. Kredytobiorca nie spełnia warunków MdM (wiek, status mieszkaniowy, itp.

  2. Nieruchomość nie spełnia warunków MdM (cena, powierzchnia, rynek zakupu, itp.

  3. Wnioskowany przez Klienta kredyt nie spełnia warunków programu MdM ( np. okres kredytowania, kwota kredytu, waluta)

  4. Wniosek o wypłatę dofinansowania wskazywał zbyt późną datę jej wypłaty, tj.późniejszą niż IV Q 2018 r.

Roczne limity dofinansowań

Aktualne roczne limity dofinansowania z budżetu państwa:

  • 2014 – 600 mln zł

  • 2015 – 715 mln zł

  • 2016 – 750 mln zł

  • 2017 – 248 mln zł

  • 2018 – 762 mln zł

Są to planowane kwoty dofinansowania, które na kolejne lata trwania programu mogą ulec zmianie w zależności od dostępnych środków oraz zainteresowania programem.

Przyczyny konieczności zwrotu otrzymanego przez Klienta dofinansowania

Sytuacja

Czy zwrot części czy całości oprocentowania

Dodatkowo do zwrotu

Klient dokona zmiany stanu prawnego lub sposobu użytkowania mieszkania

zakupionego na kredyt MdM. (sprzedaż mieszkania w ciągu 5 lat od daty

nabycia lub wynajęcie albo uzyskanie prawa własności kolejnego mieszkania

za wyjątkiem nabycia tych praw w drodze spadku)

 

Zwrot części dofinansowania

(ustalona proporcjonalnie od ilorazu:

liczby miesięcy od zaistnienia ww sytuacji do 5 lat / 60

Ustawowe

odsetki od dnia

nastąpienia zdarzenia,

w związku z którym

Klient utracił prawo do

dofinansowania.

Zwrotu trzeba dokonać

na wskazany przez

Bank udzielający

kredytu

mieszkaniowego

rachunek.

Klient zostanie skazany za przestępstwo określone w art. 297 par. 1 lub par. 2

Kodeksu karnego (wyłudzenie kredytu, dofinansowania)

Zwrot całości dofinansowania

Ustawowe

odsetki od dnia

nastąpienia zdarzenia,

w związku z którym

Klient utracił prawo do

dofinansowania.

Zwrotu trzeba dokonać

na wskazany przez

Bank udzielający

kredytu

mieszkaniowego

rachunek.

Jedna ze stron odstąpi od umowy deweloperskiej ( w zależności od sytuacji:

Zwrot z rachunku powierniczego dewelopera przez bank prowadzący ten

rachunek

Zwrot z rachunku Klienta, któremu odpowiednią kwotę zwrócił deweloper (

osoba, która wybudowała mieszkanie w ramach prowadzonej działalności

gospodarczej?

Zwrot całości dofinansowania

n/d

Grażyna Kwiotek

 


 

 



Dopłaty do budowy domu energooszczędnego


Narodowy Fundusz dopłaci do kredytów na domy i mieszkania energooszczędne. Wkrótce siedem banków podpisze umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i zacznie udzielać kredytów z dopłatą na budowę domów energooszczędnych.

Nawet 50.000 złotych będzie można uzyskać na budowę energooszczędnego domu. Z kolei osoby kupujące nowe mieszkanie od dewelopera czy spółdzielni mieszkaniowej będą mogły uzyskać dopłaty w wysokości do 16.000 złotych.



Data publikacji: 18.02.2013

Kto może otrzymać dopłatę i na jaki cel?

Dofinansowanie będą mogły otrzymać osoby fizyczne budujące dom lub kupujące nowe mieszkanie od dewelopera lub spółdzielni mieszkaniowej. W przypadku budowy zgodnie z wytycznymi programu muszą dysponować prawomocnym pozwoleniem na budowę oraz posiadać prawo do dysponowania nieruchomością, na której będzie realizowana budowa (własność lub użytkowanie wieczyste działki).

Jeżeli chodzi o zakup nowego mieszkania osoba chcąca uzyskać dofinansowanie musi dysponować uprawnieniem do przeniesienia przez dewelopera (spółdzielnię mieszkaniową) na swoją rzecz prawa własności nieruchomości lub lokalu mieszkalnego. Tak więc zainteresowani będą mogli otrzymać dopłatę na:
  • budowę domu jednorodzinnego,
  • zakup nowego domu jednorodzinnego,
  • zakup lokalu mieszkalnego w nowym budynku mieszkalnym wielorodzinnym.
Które banki będą udzielały kredytów z dopłatami?

Zgodnie z zapowiedzą program dopłat do budowy domów energooszczędnych ma ruszyć jeszcze w pierwszym kwartale 2013 roku. Program wdrażany jest przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) we współpracy z bankami. Do programu wybrano: Bank Polskiej Spółdzielczości, SGG Bank, Bank Ochrony Środowiska, Bank Zachodni WBK, Getin Noble Bank, Nordea Bank Polska oraz Deutsche Bank.

Sposób wypłaty dofinansowania i jego wysokość

Dopłata będzie wypłacona po zakończeniu budowy, a także po potwierdzeniu osiągnięcia zakładanych w projekcie wskaźników dotyczących oszczędności energii. Pieniądze z NFOŚiGW zostaną przekazane bezpośrednio na konto kredytowe kredytobiorcy i przeznaczone na częściową spłatę kapitału kredytu hipotecznego. Beneficjent programu nie otrzyma więc dofinansowania bezpośrednio, ale w zamian za to zmniejszy się kwota zaciągniętego kredytu.

Wysokość dofinansowania zależy od uzyskanego wskaźnika rocznego jednostkowego zapotrzebowania na energie do celów ogrzewania i wentylacji (EUco). Inna jest też w przypadku mieszkań oraz domów i będzie wynosiła:

w przypadku domów jednorodzinnych:
  • standard NF40 – EUco 40 kWh/(m2*rok) – dotacja 30.000 zł
  • standard NF15 – EUco 15 kWh/(m2*rok) – dotacja 50.000 zł
w przypadku lokali mieszkalnych w budynkach wielorodzinnych:
  • standard NF40 – EUco 40 kWh/(m2*rok) – dotacja 11.000 zł
  • standard NF15 – EUco 15 kWh/(m2*rok) – dotacja 16.000 zł







GAZETA PRAWNA nr 45 z 7 marca 2011r.




Spłata zobowiązania z tytuły kredytu przez spadkobiercę

Odziedziczyłem w całości spadek po ojcu. Za życia ojciec zaciągnął kredyt, którego nie zdążył spłacić. Czy teraz bank może dochodzić ode mnie uregulowania tego zobowiązania? Czy może wszcząć egzekucję bez rozpatrywania sprawy w sądzie?

Skoro Czytelnik nabył spadek po swoim ojcu, odpowiada za wszelkie zobowiązania (majątkowe, o charakterze cywilnoprawnym), które ciążyły na spadkodawcy w dniu jego śmierci. Dotyczy to również długu z tytułu kredytu bankowego. Jedynie sposób przyjęcia spadku będzie decydował o tym, czy odpowiedzialność ma charakter ograniczony (do wartości stanu czynnego spadku), czy nieograniczony.

Natomiast gdy chodzi o sposób dochodzenia należności przez bank, to trzeba zauważyć, że jeśli roszczenie banku jest zasadne, najlepiej je wykonać bądź starać się wynegocjować z bankiem jakąś ugodę. W przeciwnym wypadku bank może przystąpić do przymusowego wykonania zobowiązania. Banki posiadają szczególny przywilej w postaci prostszego dochodzenia należności wynikających z czynności bankowej. Mogą z niego korzystać tylko po spełnieniu kilku warunków. Chodzi tu o to, że bank może - bez żmudnego i długiego postępowania sądowego - wystawić tzw. bankowy tytuł egzekucyjny (bte) i przystąpić do egzekucji po uzyskaniu na tym tytule egzekucyjnym tzw. klauzuli wykonalności. Zasadniczo taką klauzulę wykonalności na bte można wystawić tylko wobec osoby, która bezpośrednio z bankiem zawarła odpowiednią czynność bankową (np. umowę kredytową). Wynika to z art. 97 ust. 1 Prawa bankowego (Dz. U. z 2002 r. nr 72, poz. 665 ze zm.). Jednakże jeżeli po dokonaniu czynności bankowej (np. zawarciu umowy kredytowej) obowiązek spełnienia świadczenia przeszedł na inne osoby w wyniku spadkobrania, podstawą egzekucji może być tytuł wykonawczy oparty na bankowym tytule egzekucyjnym zaopatrzonym w sądową klauzulę wykonalności nadaną przez sąd przeciwko tym osobom (a więc przeciwko spadkobiercom). Pamiętać trzeba, że ten szybszy tryb dochodzenia długu przez bank będzie możliwy tylko wtedy, gdy jeszcze za życia spadkodawcy, bank wystawił wobec niego bte. Jeśli tego nie zdążył zrobić, to nie ma możliwości dochodzenia takich zobowiązań w prostszym i szybszym trybie. Pozostaje odbycie normalnego postępowania rozpoznawczego w sądzie. Za takim stanowiskiem opowiedział się Sąd Najwyższy, który w uchwale z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt III CZP 132/08 stwierdził, że: "bank nie jest uprawniony do wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego przeciwko osobie, która bezpośrednio z bankiem dokonała czynności bankowej, po śmierci tej osoby".


Co zrobić po rozwodzie z mieszkaniem obciążonym hipoteką?

Jestem po sprawie rozwodowej. Zamierzamy z byłym mężem podzielić nasz majątek wspólny. Jego głównym składnikiem jest mieszkanie, które kupiliśmy wspólnie za kredyt bankowy. Zaciągnięty był na 100% wartości nieruchomości, 6 lat temu. Spłaciliśmy nieco ponad 1/4 kredytu. Jak będzie przedstawiał się podział naszego majątku i wycena jego wartości?

Po ustaniu wspólności majątkowej byli małżonkowie stają się współwłaścicielami tego majątku w częściach równych. W większości przypadków takie rozliczenie jest jednak przeprowadzane, zwłaszcza jeśli wspólność obejmuje nieruchomość, w której byli małżonkowie wspólnie mieszkali. Co ważne, w tego typu sprawach, poza samym podziałem należy rozliczyć wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na majątki prywatne (osobiste), jak również z majątku osobistego na majątek wspólny. Tak więc podział majątku dorobkowego powinien doprowadzić do kompleksowego rozliczenia się byłych małżonków.

Do podziału majątku stosuje się w dużej mierze przepisy o dziale spadku, w tym przepisy dotyczące zniesienia współwłasności. Istotnym problemem praktycznym jest ustalenie wartości dzielonego majątku w sytuacji, gdy jego składniki są obciążone kredytem bankowym. W sensie ekonomicznym niewątpliwie taki kredyt ma wpływ na tę wartość. Trudno przyjąć bowiem, że jeśli mieszkanie warte jest 400 tys. zł, a ciąży na nim hipoteka o wartości 250 tys. zł, to do podziału należy przyjąć wartość 400 tys. zł i zasądzić od drugiej strony spłatę połowy udziału w wysokości 200 tys. zł. Co prawda przedmiotem podziału majątku są jedynie aktywa, a nie pasywa, to jednak przy powyższym rozliczeniu nie są dzielone długi byłych małżonków, lecz jedynie uwzględniane jest przy ustalaniu wartości dzielonego mieszkania obciążenie hipoteką. Problem jest tym bardziej istotny, że ani rozwód, ani podział majątku nie powodują rozwiązania czy zmodyfikowania umowy łączącej strony z bankiem. W umowie kredytowej niewątpliwie znajdują się zapisy obligujące do poinformowania banku o zmianie ustroju majątkowego czy o rozwiązaniu małżeństwa.

Podkreślić trzeba, że jeśli byli małżonkowie sami nie uregulują w drodze porozumienia kwestii kredytu i podziału nieruchomości zakupionej na kredyt, to orzeczenie sądowe dotyczące podziału tego mieszkania zawsze będzie dalekie od ideału. Jeśli jeden z byłych małżonków posiada zdolność kredytową, o ile bank wyrazi na to zgodę, może przejąć na siebie całość zobowiązania kredytowego i otrzymać mieszkanie w wyniku podziału na wyłączną własność. Wówczas drugi małżonek zostanie zwolniony z zobowiązania kredytowego i otrzyma spłatę swojego udziału w wartości tego mieszkania z uwzględnieniem ciążącego na tym mieszkaniu długu wynikającego z hipoteki. Takie rozliczenie często bywa jednak nieopłacalne, zwłaszcza gdy kredyt był zaciągnięty w walucie obcej. Może się więc okazać, że byli małżonkowie będą zmuszeni przez jakiś czas pozostać w tej relacji prawnej wobec banku.


Kredyt dla konsumenta z prawem do rezygnacji

Zaciągnęłam niewielką pożyczkę gotówkową w banku na cele związane z edukacją dzieci. Pożyczka była wzięta na rok, lecz już jej nie potrzebuję, bowiem w międzyczasie uzyskałam pomoc rodziny. Czy mogę wycofać się z tej pożyczki?

Istnieje taka możliwość. Przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę, na mocy której przedsiębiorca w zakresie swojej działalności (kredytodawca - np. bank), udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi kredytu w jakiejkolwiek postaci. W szczególności chodzi tu o umowę pożyczki i umowę kredytu bankowego. Stanowi o tym art. 1 ustawy o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2001 r. nr 100, poz. 1081 ze zm.). Konsumentem zaś jest osoba fizyczna, która zawiera umowę z przedsiębiorcą w celu bezpośrednio niezwiązanym z działalnością gospodarczą. Niewątpliwie Czytelniczka zawarła umowę pożyczki w powyższych warunkach, dlatego przysługują jej szczególne uprawnienia konsumenckie.

Jedno z podstawowych uprawnień konsumenta polega na tym, że ma on prawo, bez podania przyczyny, odstąpić od umowy o kredyt konsumencki, w terminie 10 dni od dnia zawarcia umowy. Jeżeli umowa o kredyt konsumencki nie zawierała informacji o uprawnieniu do odstąpienia od umowy, konsument może odstąpić od umowy w terminie 10 dni od dnia otrzymania informacji o tym prawie, nie później jednak niż w terminie 3 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Co szczególnie ważne, taka decyzja kredytobiorcy nie musi być w żaden sposób uzasadniona. Termin do odstąpienia od umowy jest zachowany, jeżeli konsument przed jego upływem złoży pod wskazanym przez kredytodawcę adresem oświadczenie o odstąpieniu od umowy. W razie spełnienia świadczenia przez kredytodawcę przed upływem terminu do odstąpienia od umowy (a więc gdy kredytodawca wypłacił już kredytobiorcy środki pieniężne) odstąpienie staje się skuteczne, jeżeli świadczenie zostanie zwrócone kredytodawcy łącznie z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy.

Jeśli powyższy termin został już przekroczony, Czytelniczka może skorzystać z innego uprawnienia. Mianowicie ma prawo do spłaty kredytu przed terminem określonym w umowie. Termin dokonania spłaty powinien odpowiadać terminom wnoszenia rat określonym w umowie. Za wcześniejszą spłatę kredytu bank nie może zastrzec prowizji. Ma obowiązek rozliczyć się z konsumentem w terminie 14 dni od dnia dokonania całkowitej spłaty.


Czy za kredyty męża odpowiada jego żona i dzieci?

W naszym małżeństwie obowiązuje wspólność majątkowa. Mąż w ostatnim czasie pozaciągał wiele kredytów. Zrobił to bez mojej zgody, a nawet wiedzy. Obecnie zaprzestał spłacania rat. Czy jestem odpowiedzialna za spłatę tych kredytów? Czy - obecnie lub w przyszłości - nasze dzieci mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności z tego tytułu?

Zasadniczo każda osoba odpowiada tylko za te zobowiązania, które wynikają z podjętych przez nią czynności prawnych (np. zawarcia umowy kredytu czy umowy poręczenia kredytu innej osoby). Jeśli Czytelniczka nie podpisywała razem z mężem umów kredytowych bądź innych umów związanych z tymi kredytami (np. umowy poręczenia), to na pewno nie jest dłużnikiem. Jednak w przypadku małżonków, przy ustroju wspólności majątkowej może zdarzyć się sytuacja, że nawet wtedy, gdy tylko jedno z małżonków zaciąga zobowiązanie (i tylko on jest dłużnikiem), odpowiedzialność za dług dotknie wspólnego majątku małżonków.

Możliwość zajęcia całego wspólnego majątku na spłatę długów jednego małżonka istnieje tylko wtedy, gdy współmałżonek wyraził zgodę na zaciągnięcie zobowiązań. Natomiast Czytelniczka wskazuje, że nie wyrażała żadnej zgody na podpisywanie umów kredytowych przez męża. W takim przypadku wierzyciel (np. bank) może żądać zaspokojenia swojej wierzytelności z majątku osobistego dłużnika oraz głównie z jego wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej. Trzeba jednak pamiętać, że gdyby przez dłuższy czas wierzyciel nie uzyskał od dłużnika (męża) należnych mu kwot, wówczas może - pod pewnymi warunkami - doprowadzić do wprowadzenia w małżeństwie Czytelniczki ustroju rozdzielności majątkowej. Następnie uzyska podział wspólnego majątku małżonków i zajmie na poczet swojej wierzytelności (niespłaconego kredytu) rzeczy/prawa, które w tym wspólnym majątku przypadają mężowi. Na pewno więc niespłacanie kredytu przez męża może negatywnie wpłynąć na sytuację całej rodziny, choćby z formalnego punktu widzenia tylko on był dłużnikiem i odpowiadał za ten dług swoim majątkiem i swoją pensją (dochodami z działalności).

Dzieci dłużnika, jeśli nie podpisywały razem z rodzicem umowy kredytowej bądź umów związanych z kredytem (np. poręczenia), nie stają się dłużnikami i nie ponoszą odpowiedzialności za zobowiązania rodzica. Oczywiście w dalszej perspektywie zadłużanie się jednego rodzica może okazać się niekorzystne finansowo dla dzieci z punktu widzenia prawa spadkowego. Z reguły to dzieci nabywają spadek po zmarłym rodzicu. W skład spadku wchodzi nie tylko własność i inne prawa, ale także długi, które rodzic za swojego życia zaciągnął. Jako następcy prawni po zmarłym mają obowiązek te długi spłacić (jeśli zdecydują się na przyjęcie spadku). Nawet jeśli spadkobiercy zdecydują się przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza (czyli z ograniczeniem odpowiedzialności za długi spadkowe), to i tak odczują skutki nieroztropnego zadłużania się spadkodawcy - będą wówczas zobowiązani do spłaty tych długów, jednak nie w całości, a tylko do pewnej wysokości.


KREDYT MIESZKANIOWY - OKIEM PRAWNIKA PATRZYMY DO UMOWY KREDYTOWEJ.

Kredyty mieszkaniowe, refinansowe, konsolidacyjne, konsumpcyjne (etc.) to coraz bardziej powszechna, (prawie) ogólnodostępna usługa w Polsce. Kredyty zaciągamy z wielu powodów, dla różnych celów - na zakup nieruchomości, samochodu, kina domowego... Decyzję o zaciągnięciu kredytu trzeba zawsze dobrze przemyśleć - jest to bowiem zobowiązanie na kilka (-naście, -dziesiąt) lat. Dlatego warto czytać, słuchać, rozmawiać. Warto również korzystać z usług doradców finansowych, doradców kredytowych, którzy w przeważającej większości bezpłatnie pomogą wybrać najlepszy dla nas kredyt, przedstawią wszystkie dostępne aktualnie na rynku oferty banków.

Istotne jest, aby przeczytać umowę kredytową (dokładnie zapoznać się z jej treścią). Trzeba mieć świadomość co się podpisuje. Przeważająca część kredytobiorców nie czyta bądź nie rozumie umów kredytowych. Problemy mogą pojawić się w przyszłości. W sytuacjach "zagrożenia" nie wiemy, co nam grozi, jak postępować, co się dzieje gdy spóźnimy się z wpłaceniem raty lub utracimy zdolność kredytową oraz na jakie koszty (poza odsetkami i prowizją) musimy się przygotować.

Treść umowy kredytowej

Każdy bank kształtuje umowę kredytową wedle swoich upodobań (i celów, których realizację chce sobie zapewnić). Niemniej przepisy Prawa bankowego przewidują pewne minimum, tj. minimalną treść każdej umowy kredytu. W umowie takiej winny znaleźć się:

- określenie stron umowy,
- kwota i waluta kredytu,
- cel, na który kredyt został udzielony,
- zasady i termin spłaty kredytu,
- wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany,
- sposób zabezpieczenia spłaty kredytu,
- zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu,
- terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych,
- wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje,
- warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Brak kredytu mimo zdolności?

Wielu przyszłych kredytobiorców zastanawia się zapewne czy bank może nie udzielić np. kredytu mieszkaniowego lub kredytu hipotecznego, jeśli mamy zdolność kredytową? Warto więc pamiętać, że bank nie ma obowiązku udzielenia kredytu w takiej sytuacji (tj. gdy mamy zdolność kredytową). Nie można więc wnieść żadnych środków odwoławczych od decyzji odmownej banku. Inaczej przedstawia się sytuacja, gdy dysponujemy zapewnieniem wydanym przez bank, w którym bank zapewnia nas, że jeśli udokumentujemy naszą sytuację majątkową, to przyzna nam kredyt w określonej wysokości - czyli gdy bank wydał tzw. promesę. W takim przypadku nieuzasadniona odmowa udzielenia kredytu przez bank może być kwalifikowana jako działanie bezprawne i możliwe będzie żądanie naprawienia szkody, jaką poniósł niedoszły kredytobiorca licząc na zawarcie umowy (np. koszty doradcy kredytowego).

Kredyt mimo braku zdolności?

Zawsze gdy ubiegamy się o kredyt mieszkaniowy, kredyt budowlany, pożyczkę hipoteczną, bank bada naszą zdolność kredytową. Zasadą jest, że bank udziela kredytów tylko tym osobom (podmiotom), które mają zdolność kredytową, tj. zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie. Celem ustalenia tej zdolności bank żąda takich dokumentów jak zaświadczenie z zakładu pracy o dochodach z ostatnich kilku miesięcy, zeszłoroczna deklaracja podatkowa, książkę przychodów i rozchodów itd. Dopuszczalne są jednak sytuacje, że bank udzieli kredytu pomimo braku zdolności kredytowej. W takiej sytuacji konieczne będzie spełnienie dodatkowych warunków, np. w przedmiocie dodatkowego zabezpieczenia kredytu. Takie przypadku są charakterystyczne zwłaszcza przy kredytach dla firm (firma dostaje kredyt jeśli po pierwsze przedstawi plan naprawczy - poprawy sytuacji finansowej, który to plan zostanie przez bank zaakceptowany, po drugie zapewni terminowe wykonywanie tego planu).

Wypowiedzenie umowy kredytowej

Oczywistym jest, że nieterminowe spłacanie rat kredytu mieszkaniowego czy kredytu budowlanego może w dalszej perspektywie doprowadzić do wypowiedzenia umowy kredytowej. Są jednak i takie sytuacje, które umożliwiają bankowi wypowiedzenie umowy, nawet wtedy, gdy raty kredytu są płacone w terminie. Są one określone w umowie kredytowej w formie tzw. klauzul umownych. Takie wypowiedzenie umowy kredytowej może nastąpić gdy następuje "istotne pogorszenie się sytuacji finansowej kredytobiorcy" bądź gdy może nastąpić "przewidywana w bliskim czasie utrata zdolności kredytowej kredytobiorcy". Banki zastrzegają sobie nieraz prawo do dokonania kontroli sytuacji finansowej kredytobiorcy w trakcie realizowania umowy kredytu - jeśli ustali, że może istnieć realne zagrożenie wystąpienia jednej z sytuacji opisanej w klauzulach, trzeba przygotować się - co najmniej - na negocjacje.

Niespłacanie rat kredytu mieszkaniowego

Szczegółowe konsekwencje nieterminowego spłacania rat kredytu mieszkaniowego określone są zawsze w umowie kredytowej. Z reguły wystarczy, że kredytobiorca nie zapłaci dwóch kolejnych rat kredytu, aby mogło dojść do wypowiedzenia takiej umowy. Termin wypowiedzenia wynosi najczęściej 30 dni, a gdy kredytobiorca zagrożony jest upadłością może być i krótszy, np. 7 dni. Oczywiście strony umowy kredytowej mogą ustalić korzystniejsze (dłuższe) terminy wypowiedzenia. Umowa kredytowa nie może natomiast przewidywać krótszych niż wyżej wymienione terminów.
Termin wypowiedzenia zaczyna biec od momentu (dnia) doręczenia wypowiedzenia kredytobiorcy. Jeśli w tym czasie kredytobiorca nie zwróci pozostałej do spłaty kwoty kredytu, staje się ona wymagalna, zaczynają biec wysokie odsetki karne, a bank może bardzo szybko doprowadzić do wszczęcia egzekucji.
Bank przy podpisywaniu umowy kredytowej odbiera od kredytobiorcy oświadczenie o poddaniu się egzekucji w razie zaistnienia ściśle określonych sytuacji (zdarzeń prawnych). Może, na podstawie ksiąg banków lub innych dokumentów związanych z dokonywaniem czynności bankowych, wystawić bankowy tytuł egzekucyjny, który przesyłany jest do sądu tylko po to, by ten nadał mu klauzulę wykonalności (nie trzeba przeprowadzać żmudnego i czasochłonnego postępowania w sądzie). Klauzula nadawana jest niezwłocznie, nie później niż w ciągu 3 dni od dnia złożenia wniosku. Taki bankowy tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności jest tytułem wykonawczym i stanowi podstawę do wszczęcia egzekucji komorniczej.

Prowizja za wcześniejszą spłatę kredytu

W sytuacji, gdy kredyt który zaciągnęliśmy, podlega ustawie o kredycie konsumenckim, kredytobiorca może go spłacić przed terminem, a bank nie ma prawa pobrać prowizji od takiej wcześniejszej spłaty. Gdy kredyt jest oprocentowany to za okres po spłacie kredytu bank nie może żądać zapłaty odsetek. Nie każdy jednak kredyt zaciągany w celach niezwiązanych z działalnością gospodarczą, można uznać za kredyt konsumencki. Tych zasad nie stosuje się m.in. do takich kredytów jak: mieszkaniowe, na spłatę kredytu mieszkaniowego, o wysokości mniejszej niż 500 zł i większej niż 80.000 zł czy z terminem spłaty kredytu nieprzekraczającym trzech miesięcy.

Hipoteka na nieruchomości już obciążonej hipoteką

W wielu przypadkach możliwe jest ustanowienie nowej hipoteki, na nieruchomości, którą obciążyliśmy już hipoteką na zabezpieczenie spłaty kredytu mieszkaniowego. Wszystko zależy od zapisów umowy kredytowej. Złamanie zakazu (jeśli jest wprowadzony) jest najczęściej podstawą do wypowiedzenia kredytu mieszkaniowego. Z reguły nie można ustanowić kolejnej hipoteki na tej samej nieruchomości na rzecz innego wierzyciela. Warto jednak pamiętać, że każdy właściciel może - w sensie prawnym, dopuszczalności takiej czynności - taką hipotekę ustanowić - sąd wieczystoksięgowy obciąży drugą w kolejności hipoteką naszą nieruchomość. Trzeba pamiętać jednak zawsze o konsekwencjach, które mogą wynikać dla kredytobiorcy z umowy kredytowej.


RODZICE KUPUJĄ MIESZKANIE DLA SWOICH DZIECI...

Kupiłam synowi mieszkanie - akt notarialny i wszystkie formalności były na jego imię i nazwisko, jednak zapłata ceny nastąpiła z mojego rachunku bankowego. Kto w takiej sytuacji jest kupującym i właścicielem? Czy mój syn ma obowiązek zapłacić podatek od darowizny? Słyszałam o nowym zwolnieniu podatkowym, które ma zastosowanie bez względu na wysokość darowanej kwoty.

Bez żadnych wątpliwości, stroną kupującą był syn - skoro akt notarialny oraz cała dokumentacja była na jego nazwisko. Poprzez podpisanie aktu notarialnego syn stał się właścicielem przedmiotowego mieszkania.
Istotną kwestią są natomiast zasady, na których dochodzi do opodatkowania czynności polegającej na zapłaceniu "za syna" w związku z zakupem mieszkania. W istocie rzeczy mamy tutaj do czynienia z umową darowizny środków pieniężnych. Od 1 stycznia 2007 r. wprowadzono do przepisów nowe, bardzo szerokie, zwolnienie od podatku od spadków i darowizn. Aby jednak można było z niego skorzystać, konieczne jest spełnienie ściśle określonych warunków. Przede wszystkim, przy darowiźnie środków pieniężnych, konieczne jest udokumentowanie ich otrzymania dowodem przekazania na rachunek bankowy nabywcy (obdarowanego) albo jego rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową lub przekazem pocztowym. W przypadku niespełnienia ww. warunku powstaje obowiązek opodatkowania takiej darowizny na ogólnych zasadach, tj. zasadach obowiązujących dla osób należących do I grupy podatkowej. Płatność z rachunku bankowego Czytelniczki bezpośrednio na rachunek sprzedawców mieszkania spowodowała, że nie można udokumentować transferu tych środków do majątku jej syna w sposób przewidziany przez przepisy ustawy o podatku od spadków i darowizn.
W omawianej sytuacji opodatkowanie środków pieniężnych nastąpi na zasadach właściwych dla I grupy podatkowej. Opodatkowaniu będzie podlegać czysta wartość przekraczająca kwotę wolną od podatku, która dla tej grupy podatkowej wynosi 9.637 zł. Dodatkowo strony tej umowy mogą skorzystać z innego zwolnienia podatkowego. Od podatku zwolnione jest nabycie w drodze darowizny pieniędzy lub innych rzeczy przez osobę zaliczoną do I grupy podatkowej w wysokości nieprzekraczającej 9.637 zł od jednego darczyńcy, a od wielu darczyńców łącznie nie więcej niż 19.274 zł, w okresie 5 lat od daty pierwszej darowizny. Warunkiem jest, aby pieniądze te lub rzeczy obdarowany przeznaczył w okresie 12 miesięcy od dnia ich otrzymania na wkład budowlany lub mieszkaniowy do spółdzielni, budowę domu jednorodzinnego, nabycie lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość albo spłatę zabezpieczonego hipoteką kredytu mieszkaniowego wraz z odsetkami.





Jaki kredyt na budowę domu - mniejszy czy większy?

Kredytując budowę domu warto starannie przygotować kosztorys. Zaniżenie kwot w kosztorysie spowoduje, że na pewnym etapie robót budowlanych zabraknie nam środków na dokończenie inwestycji, zawyżenie kwot - niepotrzebnie zwiększy kwotę kredytu.

Gdy zdecydujemy się na kredyt hipoteczny przeznaczony na budowę domu lub remont, bank poprosi nas o kosztorys, w którym określimy zakres prac, daty ich wykonania oraz ceny materiałów i robocizny. Jeżeli jedynym celem będzie budowa czy remont, to kwota kredytu będzie uzależniona od kosztorysu. Bank nie udzieli nam kredytu wyższego niż kwota wynikająca ze specyfikacji materiałów, robót i cen - dlatego tak ważne jest poprawne określenie cen materiałów i robocizny. Jeszcze dwa, trzy lata temu, przy galopujących cenach materiałów i usług budowlanych, klienci banków mieli problemy z rzeczywistym określeniem kosztów budowy. Obecnie tego problemu praktycznie nie ma, dlatego warto starannie oszacować koszty budowy lub remontu. Zaniżenie kwot w kosztorysie spowoduje, że na pewnym etapie robót budowlanych po prostu zabraknie nam środków na dokończenie inwestycji. Z kolei zawyżenie kwot będzie skutkowało zaciągnięciem większego kredytu niż rzeczywiście potrzebujemy.

W przypadku niewielkich remontów określenie kosztów nie nastręcza trudności. Natomiast w przypadku budowy domu nie zawsze klient jest w stanie dokładnie określić wysokość kosztów budowy. Często się zdarza, że na pewnym etapie inwestycji zmienia się koncepcja właściciela i przez to zmieniają się koszty.

Klienci dość często rewidują plany i wprowadzają zmiany, które mają wpływ na koszty budowy, na przykład kupują droższe okna lub pokrycie dachowe. Z doświadczenia doradców kredytowych wynika, że najczęściej jednak zmiana planów dotyczy ostatnich etapów budowy, tzw. "wykończeniówki". Klienci decydują się na droższe materiały wykończeniowe, kupują droższą wannę lub nowocześniejszy i droższy sprzęt AGD pod zabudowę. Takie zmiany powodują, że gdy wydamy środki na droższe materiały, zabraknie nam pieniędzy na zaplanowane wcześniej pozostałe prace. Wtedy nie będziemy mogli zakończyć prac zgodnie z przedstawionym w banku kosztorysem. Będziemy musieli część prac pokryć z własnych środków lub poprosić bank o zwiększenie kwoty kredytu. Trzeba pamiętać, że wnioskując o podwyższenie kwoty kredytu bank może poprosić o aktualne dokumenty, takie jak:  
- odpis z księgi wieczystej,
- aktualne zaświadczenie o zarobkach.

Czasami będziemy poproszeni o pisemne wyjaśnienie, dlaczego nasze wydatki przekroczyły kwoty wynikające z przedstawionego kosztorysu.

Źle oszacowany kosztorys dotyczy w większości przypadków sytuacji, w której rzeczywiste koszty budowy przewyższają ceny zawarte w wypełnianych na potrzeby banku specyfikacjach. Dlatego lepiej od razu zwiększyć kwotę o ok. 10% niż później podwyższać kredyt. Unikniemy dzięki temu niepotrzebnych dodatkowych formalności. Co prawda zapłacimy od razu trochę wyższą prowizję, ale bank i tak naliczyłby ją później przy podwyższeniu kwoty kredytu.  

Kosztorys budowlany, a kredyt hipoteczny

Kosztorys budowlany jest dokumentem obrazującym etapy realizacji inwestycji budowlanej. Potrzebny jest przede wszystkim do oszacowania przybliżonych kosztów budowy, a co za tym idzie do określenia sumy pieniędzy, którą będziemy musieli przeznaczyć na realizację inwestycji.

Kosztorys prac budowlanych wymagany jest również przez bank w celu sprawdzenia, jakie prace chce wykonać klient, w jakich terminach i ile potrzebuje na nie pieniędzy. Kosztorys wykonywany jest na druku bankowym. Niektóre banki wymagają potwierdzenia kosztorysu przez osobę która posiada uprawnienia budowlane.

Kto i dlaczego przygotowuje kosztorys? W pierwszej kolejności najlepiej samemu rozpisać wcześniej szacunkowe koszty - można do tego celu wykorzystać porównywarki internetowe lub wybrać się na spacer po marketach budowlanych. Dzięki temu będziemy mieli rozeznanie cen materiałów budowlanych. Następnie należałoby przedyskutować uzyskany wynik z kierownikiem budowy lub firmą, która będzie budowała dom i na sam koniec przepisać własne obliczenia na formularz banku. Każdy z banków stosuje swoje własne formularze, dlatego też dobrze jest wcześniej, przed złożeniem wniosku kredytowego pobrać odpowiedni druk od doradcy kredytowego lub pobrać go ze strony internetowej banku.

Powinniśmy też zwrócić szczególną uwagę i zapytać w banku, kto ma się podpisać pod kosztorysem na formularzu banku. Niektóre banki wymagają potwierdzenia kosztorysu przez osobę która posiada uprawnienia budowlane.

Kosztorys budowlany zawsze dołączany jest wraz z pozostałymi dokumentami wymaganymi przez bank do każdego wniosku kredytowego przeznaczonego na budowę domu. Staranność i rzetelność przy wypełnianiu zaoszczędzi później kłopotów Zwróćmy szczególną uwagę na staranne przygotowanie kosztorysu- nie pomijając żadnej pozycji. Należy się też dobrze zastanowić czy czasem nie lepiej zwiększyć nieco koszty podawane w kosztorysie. Gwałtowny skok cen materiałów budowlanych w latach 2006-2008 przysporzył wielu klientom problemów, gdyż nagle okazało się, że ceny, które wymieniali w kosztorysach wypełnianych pół roku wcześniej okazały się zupełnie nieaktualne.

Banki stosują też często różne wewnętrzne wskaźniki dotyczące minimalnego kosztu budowy i wykończenia 1m2 powierzchni domu. Jeśli sami zamierzamy wykonać większość prac przy budowie domu lub mamy możliwość pozyskania materiałów budowlanych po cenach niższych od obecnie obowiązujących na rynku, to banki i tak mogą powiększyć koszty budowy , aby spełniały przyjęte przez nie wskaźniki i normy.

Przygotowując kosztorys musimy koniecznie uwzględnić w nim wszystkie prace i materiały budowlane, tak by doprowadzić dom przynajmniej do stanu surowego zamkniętego. Jest to bardzo ważne, gdyż w przeciwnym wypadku banki nie będą chciały zabezpieczyć kredytu na naszej niedokończonej budowie. Środki na wykończenie i urządzenie domu możemy również uwzględnić w kosztorysie, jednak większość banków nie będzie już tego od nas wymagała.

Jeżeli chcemy uzyskać również środki z banku na wykończenie i wyposażenie domu musimy pamiętać, że bank skredytuje głównie samo wykończenie. W przypadku urządzania domu, możemy liczyć na kredytowanie wszelkich elementów stałych, czyli na przykład kuchni w zabudowie wraz ze sprzętem AGD, szaf wnękowych i schodów. Pozostałe elementy ruchome, takie jak sprzęt RTV lub meble wypoczynkowe, stoły itp. będziemy musieli kupić już za własną gotówkę. Jeśli dysponujemy wkładem własnym w postaci gotówki, którą zamierzamy przeznaczyć na finansowanie budowy domu, to powinniśmy ją uwzględnić przy wypełnianiu kosztorysu i zaznaczyć, które prace zamierzamy wykonać ze środków własnych, a które miałby sfinansować bank.

Terminy i transze

Banki najczęściej nie wypłacają w całości kredytu przeznaczonego na budowę domu, tylko dzielą go na transze zgodnie z poszczególnymi etapami budowy i stopniowo przelewają środki na wskazane przez nas konto. Często na formularzach kosztorysów można znaleźć rubrykę dotyczącą propozycji finansowania inwestycji i terminów wypłaty poszczególnych transz. Jeśli koszty budowy domu finansujemy kredytem tylko w części to możemy zaznaczyć, że pierwsze etapy budowy wykonamy za posiadaną gotówkę, a bank uruchomi kredyt w późniejszym terminie. Na odwrotną sytuację bank się nie zgodzi. Nie rozpocznie finansowania budowy, czekając, że klient swój wkład własny zainwestuje na koniec. Możemy też we wniosku kredytowym zaproponować tzw. finansowanie naprzemienne. Polega ono na tym, że poszczególne etapy inwestycji finansujemy raz my, a raz bank. Należy wówczas na przemian wpisać środki własne wraz ze środkami z kredytu. Pamiętajmy jednak, że każdy bank będzie chciał kończyć inwestycję i ostatnia transza zawsze będzie musiała pochodzić z banku, a nie z naszych środków. Istotne też są terminy, które podamy w kosztorysie budowy. Najczęściej banki dają nam termin do dwóch lat na wybudowanie domu. Jeśli zakładamy, że zakończymy budowę szybciej to i tak mimo wszystko dajmy sobie w kosztorysie więcej czasu. Nie możemy przewidzieć, czy wszystko potoczy się po naszej myśli. To samo dotyczy terminów wypłaty poszczególnych transz. Dodajmy sobie zawsze do dwóch lub trzech miesięcy więcej na uruchomienie kolejnej transzy, niż to pierwotnie zakładaliśmy. W umowie kredytowej znajdzie się zapis, że środki pozyskane z banku powinniśmy wypłacić najpóźniej do danego dnia. Oznacza to, że jeśli prace przy budowie będą postępowały sprawnie, to możemy środki z banku uzyskać wcześniej. W odwrotnym przypadku, gdy będziemy się spóźniali z wykonaniem poszczególnych etapów mogą pojawić się problemy z uruchomieniem kolejnych transz. Trzeba będzie też podpisywać kosztowne aneksy zmieniające przekroczone daty.

Rozliczanie transz kredytu i kontrola budowy

Bank sprawdzi postęp prac na naszej budowie. Weryfikacja odbywa się przy wypłacie każdej kolejnej transzy - bank sprawdza wówczas czy wypłacone wcześniej pieniądze rozdysponowaliśmy zgodnie z ich przeznaczeniem i czy postęp prac na budowie pokrywa się z tym, co wpisaliśmy wcześniej w kosztorysie. Jest to najczęściej tak zwana fotoinspekcja na placu budowy przeprowadzona przez pracownika banku. Wykonuje on wówczas dokumentację fotograficzną i sporządza sprawozdanie z postępu prac budowlanych. W przypadku, gdy na budowie nie widać znacznego postępu prac bank poprosi o faktury za zamówione i opłacone już towary lub wykonane usługi. Przy rozliczaniu transz bardzo przydatne jest posiadanie kopii kosztorysu złożonego wcześniej wraz z wnioskiem kredytowym w banku kosztorysu, dlatego pamiętajmy, aby ją wcześniej sporządzić zanim przekażemy oryginał kosztorysu do banku.

Jak wygląda druk bankowy kosztorysu budowlanego?

Poniżej przedstawiamy formularz, który bardzo podobnie wygląda w większości banków.







Kredyty tanieją, ale nic nie ma za darmo...

Tanieją kredyty hipoteczne. Najkorzystniej jest dziś zapożyczyć się w euro. Nic dziwnego, że popularność kredytów w europejskiej walucie stale rośnie. Do niedawna był to marginalny segment rynku, dziś stanowią już jedną piątą wszystkich pożyczek na mieszkania.

Ulubioną waluta obcą Polaków, jeśli chodzi o kredyty hipoteczne, był frank. W 2008 r. 80 procent pożyczek było udzielane w tej walucie. Dziś ich udział w rynku spadł do zaledwie 5 procent. Coraz więcej pożyczamy za to w euro. Dziś to 20 proc. wszystkich pożyczek, a jeszcze w IV kwartale 2009 roku było to 14 proc. Podczas gdy franki pożycza 8 banków, kredyty w euro ma już 15 instytucji. Skąd wzrost zainteresowania?

Kredyty w euro są najtańsze i wciąż tanieją. Firma doradcza Home Broker obliczyła, że przeciętna marża kredytu w euro wynosi dziś 2,8 proc, zaś łączne oprocentowanie - 3,41 zł. Inny doradca, Expander, podaje, że na rynku pojawiła się już pierwsza oferta, w której marża spadła poniżej 2 procent. Taką propozycję ma DnB Nord. W ramach promocji marża kredytu w euro może tu wynieść nawet 1,6 procent. Oczywiście jest w tym haczyk - tak niskie koszty można uzyskać tylko wtedy, gdy pożyczamy równowartość minimum 800 tysięcy złotych. Przy takiej kwocie bank i tak zarobi na nas krocie.

Najdroższe są kredyty w złotówkach, choć i te tanieją. Koszt spadł w większości instytucji poniżej 7 procent. Najtańszy BZ WBK oferuje kredyty oprocentowane na 5,47 proc.

W przypadku kredytów złotówkowych w cenie większy udział od marży ma stawka WIBOR. Ta na szczęście wciąż maleje - w ostatnim czasie spadła z 4.16 do 4.01. proc. To spowoduje, że już niedługo w ofercie banków powinny się pojawić jeszcze tańsze kredyty.

Oczywiście nic nie ma za darmo. Reklamowane stawki często są dostępne po spełnieniu wielu kryteriów, albo są powiązane z kupnem bankowego produktu, którego klient nigdy sam z siebie by nie kupił.

Tak więc korzystną cenę kredytu można uzyskać pod warunkiem, że pożyczka jest bardzo wysoka albo też mamy duży wkład własny. Bank może też uzależnić dobrą cenę od założenia konta, kupna karty kredytowej, dodatkowej polisy ubezpieczeniowej...

Piotr Brzózka, Polska Dziennik Łódzki


Realizacja projektu: Pol-Media strony internetowe Rybnik

stat4u